Krynickie Towarzystwo Fotograficzne serdecznie zaprasza na wystawę fotograficzną Ks. Stanisława Pachowicza pn. “Tam, gdzie dotyka nas Niebo”, która będzie prezentowana od 1 do 30 września 2026, w Pijalni Głównej Krynica-Zdrój Al. Leona Nowotarskiego 9/3.
Tam, gdzie dotyka nas Niebo
W dzisiejszym, jakże bardzo zabieganym świecie człowiek poświęca coraz mniej czasu na chwilę zatrzymania i refleksji nad tym, co dobre i piękne. Zapomina, że istnieją miejsca – czasami tuż obok nas – które przypominają, że świat wciąż potrafi być naprawdę piękny.
Wędrując po naszej ojczystej ziemi, a także odwiedzając odległe zakątki świata, możemy tego doświadczyć. Chciałbym, aby moje zdjęcia, uwrażliwiły przynajmniej niektóre serca, na dostrzeganie tego, obok czego większość ludzi przechodzi obojętnie. Abyśmy potrafili spojrzeć na świat inaczej – oczami dobra, zachwytu i piękna.
Pragnę, abyśmy umieli się zatrzymać i w maleńkim kwiatku, w blasku zachodzącego słońca czy w majestacie gór dostrzec cząstkę Raju oraz wspaniałość naszego Stwórcy.
Patrząc na piękno utrwalone na zdjęciach, możemy choć na chwilę zapomnieć o codziennych troskach, zmartwieniach i problemach. Tak jak po rozmowie z dobrym przyjacielem odchodzimy umocnieni, pokrzepieni i nieco inni, tak chciałbym, abyśmy również po obejrzeniu tych zdjęć odchodzili odmienieni – z sercem pełniejszym nadziei, zachwytu i wdzięczności.
Z całego serca życzę Państwu, aby te obrazy były takim właśnie spotkaniem z pięknem – chwilą wytchnienia, umocnienia i refleksji, a także okazją do dostrzeżenia w pięknie otaczającego nas świata śladu jego Stwórcy.
ks. Stanisław Pachowicz
Dużą rolę dla mojego zamiłowania do gór i fotografowania odegrała pierwsza wyprawa w Tatry, a dokładnie na Kozi Wierch. Świat oglądany z perspektywy górskich szczytów ukazał mi zupełnie nowe oblicze. Wtedy odkryłem, jak cudowny jest otaczający nas świat i jak wielki i wspaniały jest Bóg, który to wszystko stworzył.
Żałowałem, że nie ma ze mną moich bliskich i że nie mogą doświadczyć tego samego, czego ja doświadczyłem. Od tamtej pory postanowiłem zawsze wędrować z aparatem fotograficznym i utrwalać to, co piękne, aby później pokazywać to tym, którzy nie mogą wędrować albo nie zawsze potrafią dostrzec piękno otaczającego świata – aby mogli zobaczyć, że ono naprawdę jest.
Z czasem pojawiła się we mnie potrzeba, aby tym doświadczeniem dzielić się także z dziećmi i młodzieżą. Dlatego ukończyłem kurs na Przewodnika Górskiego Beskidzkiego. Wspólne wędrówki są dla mnie okazją nie tylko do poznawania gór, ale również do kształtowania wrażliwości – uczenia młodych ludzi, że warto czasem zwolnić, podnieść głowę i spojrzeć uważniej na świat.
Ważnym miejscem na mojej drodze stało się również Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze w Nowym Targu. Spotkałem tam ludzi, których łączy miłość do gór, wędrówki i odkrywania piękna.
Niedawno dołączyłem także do Krynickiego Towarzystwa Fotograficznego. To kolejne miejsce, w którym mogę spotykać ludzi pełnych pasji i wrażliwości – takich, którzy potrafią patrzeć na świat nie tylko oczami, ale również sercem. Ich doświadczenie i spojrzenie na fotografię są dla mnie źródłem wiedzy, inspiracji i motywacji do dalszego poszukiwania własnego sposobu opowiadania o świecie.
